Władca Much Wiliama Goldinga

Choć generalne przesłanie niewesołe – lektura raczej lekkostrawna. Po mękach Braci Karamazow, Władcę Much strawiłem szybko i bezboleśnie. Początek nieco mnie zaniepokoił, bo autor podejrzanie rozwodził się nad cielesnymi urokami młodych chłopców – ale może to tylko kwestia chorych czasów kreowanych przez media i dopatrzyłem się więcej niż było w…

Read more

Rzeźnia numer 5, Kurt Vonnegut

Połknąłem. Łapczywie i chyba aż nazbyt zachłannie. Świetne jako czytadło i przejmujące jako lektura. Klimatem nieco przypomina mi Paragraf 22 (choć to może brak wyrobienia czytelniczego). Wojna, którą rządzi beznamiętny przypadek, często wg. normalnego ludzkiego pojęcia głupi, prawie zawsze okrutny. Ten co w śniegu ratuje bezwolnego chochoła, sam umiera na…

Read more

Buszujący w Zbożu, J.D. Salinger

Na początek krótkie wyjaśnienie: po co piszę o książkach na blogu? Żeby nie zapomnieć co przeczytałem i zachować ulotne wrażenie, które pozostaje mi po książce (zamiast szczegółów fabuły, nazwisk itp.) Na pierwszy ogień idzie „Buszujący w zbożu” J.D.Salingera, którego wypożyczyłem z biblioteki, kierując się buntowniczo-mistyczną aurą wokół tej książki. Myślałem…

Read more