Hotelowa sieciówka Ibis (sieć Accor) przyjęła praktykę zabezpieczania własnych interesów w sposób, który może zepsuć Ci wakacje, uniemożliwić zakupy, a w szczególnym przypadku doprowadzić do utraty pieniędzy.
Na czym rzecz polega?
Otóż hotele sieci przy rezerwacji (przez stronę Accor, czyli
http://accorhotels.com) wymagają podania danych karty płatniczej. Następnie, na kilka dni przed rozpoczęciem pobytu dokonuję preautoryzacji zaliczki – czyli blokują środki na koncie.
Blokada taka może trwać do kilkunastu (lub nawet więcej) dni, a dysponowanie nią pozostaje w gestii hotelu – bank prowadzący Twoją kartę i konto nie może jej zdjąć.
Przy wyjeździe hotel oczywiście chce faktycznej zapłaty, a nie samej blokady – i tutaj zaczynają się schody. Wydawało by się, że naturalny przebieg transakcji, to zamiana wcześniejszej preautoryzacji w faktyczne księgowanie, ale nie tak to działa (chociaż technicznie rzecz biorąc – mogłoby!)
Otóż hotel pozostawia blokadę, a transakcję wykonuje osobno, czyli de facto istotna kwota pozostaje na Twoim koncie zablokowana i nie masz możliwości dysponowania swoimi pieniędzmi.
W moim przypadku poskutkowało to uniemożliwieniem korzystania z ponad 400 EUR na koncie.
Kontakt z infolinią Accor nie doprowadził do niczego – mimo licznych próśb, pracownik sieci, stwierdził, że wszystko odbywa się zgodnie z procedurami.

„były wyłącznie zablokowane” – jak miło! – tyle tylko, że zablokowanymi środkami nie da się dysponować!!!
Szykując się więc na pobyt, przygotujcie się na to, że po wymeldowaniu z hotelu, nie będziecie mieli części swoich pieniędzy, bo „taka jest procedura” w Ibisie.
Łatwo sobie wyobrazić, jaka niespodzianka może spotkać na lotnisku, dworcu, stacji benzynowej, kiedy spodziewasz się, że zapłaciłeś za hotel, a okaże się, że niestety masz „bonus” od Accora zablokowany na kolejny tydzień.
Niestety jest to wyraźna patologia braku konkurencji – najwyraźniej Accor utuczył się już tak bardzo, że uważa, że może sobie pozwolić na strategię „nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi”.
Zdecydowanie odradzam pobyty u nich. Tylko nacisk ze strony klientów może wpłynąć na zmianę durnych procedur.
Więcej na ten temat:
A na deser: